"Warmia znana i nieznana"



Krajobraz kulturowy okolic Jeziora Limajno oraz doliny Łyny
(między Olsztynem i Dobrym Miastem)


Kraina Hoggona

   Omawiany obszar doliny środkowej Łyny między Olsztynem, a Dobrym Miastem oraz okolicy Jeziora Limajno znajdował się we wczesnym średniowieczu na pruskim pograniczu plemiennym Pogezanii i Galindii. Na podstawie zapisków źródłowych, toponomastyki i archeologii można wysnuć tezę, że granicę stanowił pas lasów, biegnący na linii Brąswałd i Ługwałd. Sama Pogezania, podobnie jak pozostałe plemiona Prusów, była podzielona na mniejsze jednostki terytorialno-osadnicze, zwane po łacinie terra. Na interesującym nas obszarze były to Glotowia i Gudikus. Rozgraniczał je las, jaki rozpościera się na północ od Bukwałdu.

   Pogezania jest plemieniem pruskim, które wyodrębniło się najpóźniej. Zgodnie z legendą spisaną przez Szymona Grunaua pierwszymi władcami Prus byli bracia Pruten i Wejdewut. Pierwszy z nich był kapłanem, zaś drugi kierował sprawami świeckimi. Wejdewut miał dziesięciu synów, między których podzielił ziemię pruską. Ósmym synem był Hoggo. Jego kraina Hokerlandia została nazwana Pogezanią, na cześć córki Hoggona Pogii, która była wajdelotką i żyła w czystości.

   Pogezania po raz pierwszy została odnotowana w źródłach jako Peregodia. Zapis ten znalazł się w dokumencie spisanym tuż po 1211 r. przez króla duńskiego, w którym wymienione były ziemie pruskie - rzekomo jemu podległe. Następnie Pogezanie byli wzmiankowani podczas walk Prusów z Zakonem Krzyżackim. Nie podpisali 7 lutego 1249 r. po upadku I powstania pruskiego z Krzyżakami traktatu dzierzgońskiego, chociaż uczynili to ich sąsiedzi: Pomezanie, Warmowie i Natangowie. W czasie II powstania, trwającego w latach 1260–1274, byli jednym z najaktywniejszych plemion. Znani są z tego okresu pogezańscy wodzowie, jak Auttume oraz Linko. Ostatnim ważnym grodem pogezańskim, jaki w 1273 r. zdobyli Krzyżacy był Lecbark, na którego miejscu powstał później Lidzbark Warmiński. Ponownie Pogezanie stanęli do walki osamotnieni, w latach 1277-1278, jednak po początkowych sukcesach polegających na zajęciu zamków w Elblągu i Dzierzgoniu, ich powstanie upadło. Według kronikarza Piotra z Dusburga wszystkiemu winny był pochodzący z Sambii Prus Bouse, który chciał oficjalnie mieć dwie żony. Z uwagi na brak zgody ze strony Kościoła miał podobno zbuntować Pogezan i poprowadzić ich do walki o przywrócenie dawnych zwyczajów. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że  kronikabyła pisana z punktu widzenia chrześcijan, w której Prusowie jako poganie byli przedstawiani w negatywnym świetle. Głównymi powodami powstań z pewnością były: utrata wolności, wysokie podatki i niszczenie miejsc kultu religijnego. Po raz ostatni Pogezanie stanęli do walki wspólnie z Bartami w 1286 r., jednak powstanie zostało w zarodku wykryte przez Krzyżaków i szybko stłumione.


Terra Glotowia

   Legenda powiada, że Glotowianie byli bardzo waleczni. Podobno, gdy dowiedzieli się o wybudowaniu przez Krzyżaków w 1239 r. zamku w Bałdze, rozmieścili swoje wojsko w pobliżu Heiligenbeil (Świętej Siekierki) oraz wznieśli warownię naprzeciwko Bałgi, przy drodze do niej prowadzącej. Obsadzili ją dużą załogą co powodowało, że nikt z zamku nie ośmielał się wychodzić.

   Na podstawie dokumentów lokacyjnych możemy ustalić, jaki obszar w średniowieczu zajmowany był przez terra Glotowia. Pierwsza informacja pochodzi z 1290 r. i dotyczy obecnych Smolajn, które leżały na tym terenie - in districtu Glottouiensi. Oczywiście centrum ziemi mieściło się w dzisiejszym Głotowie, co można się dowiedzieć z aktu lokacyjnego tej miejscowości spisanego w 1313 r. Na obszarze tej ziemi, znajdował się także młyn Kłódka, wieś Swobodna oraz pewna karczma lokowana w 1318 r. wraz z młynem nad rzeką Sunią – Suna in territorio glotouensi. Także zapis z kroniki Piotra Dusburga wspomina, że Dobre Miasto zostało założone w okręgu Glotowii.

   Obszary ziem pruskich dzieliły się na mniejsze pola osadnicze, zwane campus, które były odpowiednikiem dzisiejszych wsi. Na terenie Glotowii tego typu jednostki odnotowano w dokumentach lokacyjnych Kabikiejm (campus Cabicaym 1284 i campus Cabecaymen 1361), Smolajn (campus Prolite 1290), Knopinu (campus Troben 1292), Rogiedli (campus Rogedel 1297), Kondratowa (campus Sworbonityen 1312), Głotowa (campus Wene 1313), Gronowa (campus Wozo 1313), Swobodnej i Kłódki (campus Swoben 1316 i 1363), Żardeników (campus Schardenithen 1353), Barcikowa (campus Bartentroben 1353) i Praslitów (campus Praysliten 1361). Na podstawie tak zwartego osadnictwa pruskiego można wysnuć tezę, że obszar Glotowii na zachodzie, w okolicy Konradowa, sięgał rzeki Pasłęki. Na wschodzie wyraźnie przekraczał Łynę, obejmując okolice Barcikowa, zaś na południowym wschodzie Kabikiejm i Sętala. W kierunku południowym Glotowia najdalej sięgała poza południowy brzeg Jeziora Limajno i Cerkiewnik. Na północy osadnictwo było rozmieszczone wzdłuż rzeki Suni, dochodząc do linii obecnych wsi Gronowo – Smolajny i ujścia Kirsny do Łyny.


Grodziska nad Limajnem

   Wczesnośredniowieczne osadnictwo pruskie w rejonie Jeziora Limajno potwierdzają liczne stanowiska archeologiczne, jak: grodziska, cmentarzyska i osady. Obszar ten był już zamieszkały dużo wcześniej, gdyż znane są obiekty z czasów kultury łużyckiej, wczesnej epoki żelaza oraz okresu wpływów rzymskich. Okolice Jeziora Limajno zamieszkiwali także Goci. Wydaje się, że apogeum rozkwitu tej okolicy miało miejsce we wczesnym średniowieczu, czego spuścizną jest sześć grodzisk z tego okresu. Największe z nich położone w bukowym lesie, w odległości ok. 600 m na południowy zachód od leśnictwa Chmury oraz ok. 500 m na wschód od nieistniejącego już przysiółka Wilki. Całość założenia obronnego została usadowiona w widłach dwóch głębokich parowów, na wzgórzu o wysokości 135,4 m. Stoki grodziska sięgają w tym miejscu do ok. 20 m wysokości. Od strony zachodniej widoczne są relikty bramy wjazdowej, która wzmocniona była dwoma pierścieniami wałów ziemnych. Majdan o wymiarach 50 x 40 m posiada nieregularny zarys, zbliżony do owalu. W jego centralnej części znajduje się tzw. cysterna. Jest to miejsce nieckowate o gliniastym podłożu, które w przeszłości pełniło rolę zbiornika na wodę. Takie zabezpieczenie było niezwykle ważne dla obrońców w przypadku długotrwałego oblężenia Powyższe grodzisko pełniło rolę refugium i przypuszczalnie było użytkowane w okresie epoki żelaza oraz we wczesnym średniowieczu. Drugie stanowisko ulokowane zostało w odległości ok. 600 m w kierunku południowo-wschodnim od opisanego powyżej oraz ok. 1,5 km na północny-wschód od Różynki. Podobnie, jak poprzednie położone jest na terenie lasu, na wzgórzu 141,2 m. Obiekt znajduje się u zbiegu dwóch  głębokichwąwozów. Grodzisko posiada owalny majdan o wymiarach 40 x 30 m, który jest wypiętrzony do ok. 3 m  iotoczony wałem. W miejscu, gdzie warunki naturalne nie dawały wystarczającej obrony usypany został drugi wał, którego wysokość sięga do 0,7 m. Oba  z wymienionych stanowisk były inwentaryzowane w 1928 r. przez niemieckicharcheologów, którzy nadali im przydomek „Fliehburgen”, czyli „Zamek Schronienia”. Zgłoszone one zostały przez nauczyciela ze szkółki kościelnej w Głotowie, pana Kleefelda. Ten sam nauczyciel informował o innym grodzisku, położonym w pobliżu Swobodnej, na wzgórzu o wysokości 127,2 m. Już w okresie międzywojennym było ona wyraźnie zniszczone na skutek karczowania terenu założenia obronnego.

Potrójny wieniec wałów chroniący grodzisko „Zamek Schronienia” w CerkiewnikuPotrójny wieniec wałów chroniący
grodzisko „Zamek Schronienia” w Cerkiewniku

   W tym samym lesie, na zachód od Swobodnej położone jest kolejne grodzisko, zwane przed wojną „Goldberg”. Jego nazwa „Złota Góra” wiązała się z tutejszym mitem, jakoby tam właściciel terenu na którym było stanowisko znalazł 50 kg złota, które zawiózł do Dobrego Miasta, aby je spieniężyć. W ten sposób nabrał on miejscowego żandarma, który bezskutecznie poszukiwał tam skarbów. W okresie międzywojennym obiekt ten był otoczony widocznym wałem ziemnym, którego relikty nie zachowały się do dzisiaj. Również na zachód od Swobodnej, w widłach głębokiego wąwozu, w którym płynie strumień,  znajduje się grodzisko o niezwyklestromych zboczach. Jego stoki sięgają od strony wschodniej ok. 15 m wysokości. W przeszłości miejscowa ludność uważała ten obiekt za potężny kurhan. Założenie obronne jest położone ok. 700 m od ujścia tego cieku wodnego do Jeziora Limajno.

Grodzisko „Zamek Schronienia” w Cerkiewniku, widok od wschoduGrodzisko „Zamek Schronienia” w Cerkiewniku,
widok od wschodu

   Na północny zachód od Cerkiewnika znajduje się kolejne z pruskich grodzisk. Stanowi ono nasadę wzgórza „Podomna Góra” o wysokości 117,6 m i zwane jest potocznie z uwagi na kształt „Kapeluszem”. Obiekt ten jest wysoki na ok. 4 m i ma charakter nasypowy. Posiada kształt owalu o rozmiarach 30 x 20 m, wydłużonego na linii wschód-zachód. Na powierzchni, w centralnej części, widoczne jest lekkie zaklęśnięcie majdanu, które prawdopodobnie jest reliktem po wieży. Z grodziska roztacza się doskonały widok na Cerkiewnik i Jezioro Limajno. Niestety w 2006 r. grodzisko zostało ogrodzone wysokim płotem przez prywatną osobę i nie ma do niego swobodnego dostępu.

Jedno z grodzisk w Swobodnej, tzw.„Kurhan”Jedno z grodzisk w Swobodnej, tzw.„Kurhan”

   Kolejne założenie obronne położone jest w odległości ok. 200 m od leśniczówki Chmury. Jest to niewielki gródek którego wyniosłość ponad teren wynosi ok. 3 m. Obiekt ulokowany został na wysokiej skarpie brzegowej, sięgającej ok. 10 m. Posiada kształt elipsy o wymiarach 20 x 8 m. Przypuszczalnie gródek mógł pełnić rolę niewielkiej strażnicy. Nie znaleziono tam dotąd materiału zabytkowego, co uniemożliwia  jego dokładną chronologię.Prawdopodobnie ten obiekt pełnił rolę przekaźnika sygnałów komunikacyjnych między grodziskiem „Kapelusz” i grodziskami położonymi dalej od jeziora. Nie jest wykluczone, że w przeszłości na tym obszarze było więcej tego typu stanowisk, z których obserwowano okolicę i alarmowano okoliczną ludność o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Jednym z nich mogło być wzgórze położone w zachodniej części wsi Swobodna, z którego doskonale widać grodzisko „Kapelusz”, oddalone w linii prostej o około 3 km. Nie jest wykluczone, że na tym wzniesieniu znajdowały się w przeszłości relikty wieży obserwacyjnej. Podobne stanowisko mogło znajdować się na wzgórzu o wysokości 116,5 m, położonym w pobliżu Łyny, między Kabikiejmami Dolnymi a Kłódką. Dawniej zwane było „Turn-Berg”, co znaczyło „Wieżowa Góra”. Także i z tego wzniesienia doskonale widać grodzisko w Cerkiewniku.

Gródek strażniczy obok leśniczówki ChmuryGródek strażniczy obok leśniczówki Chmury

   W odległości ok. 700 m na południowy zachód od „Kapelusza” znajduje się wczesnośredniowieczne cmentarzysko pruskie, na którym przebadanych zostało 16 jam grobowych. Interesującym obiektem na tej nekropoli  są dwa groby kobiet, zawierające duże ilości węgli drzewnych i przepalonychkości. W obrębie ich jam grobowych wyróżniono ponadto skupisko kości końskich oraz ceramiki. Jak wynika z przeprowadzonych tam badań archeologicznych, poddane kremacji szczątki ludzkie i końskie zostały wkopane w stos i przysypane ziemią. Obiekty te należy interpretować jako relikty stosu ciałopalnego. Domniemane miejsce ciałopalenia w Cerkiewniku jest usytuowane na południowo-wschodnich obrzeżach cmentarzyska. Także w lesie znajdującym się między Cerkiewnikiem a Bukwałdem znajduje się okazała nekropola, gdzie jest kilka kurhanów.


Święte miejsca pogańskich Prusów

   Według opisu kronikarza krzyżackiego Piotra z Dusburga: “Prusowie nie znali pojęcia Boga. (...) czcili każde stworzenie jak boga, a mianowicie słońce, księżyc i gwiazdy, pioruny, ptaki, zwierzęta czworonożne, a nawet ropuchę. Za święte uważali gaje, pola i wody tak bardzo, iż nie odważali się w nich wycinać drzew ani uprawiać ziemi, ani łowić ryb”. Miejsca święte zazwyczaj znajdowały się na terenach przygranicznych i były wolne od osadnictwa. Niektóre z nich przetrwały do dnia dzisiejszego w nazwach terenowych. W akcie lokacyjnym wsi Kieźliny z 1348 r., wymienione zostało Jezioro Dywickie – Dewythen. Nazwę jeziora można odnieść do wyrażenia deywis, co w języku pruskim oznaczało boga. W przeszłości obszar ten znajdował się na pograniczu ziem pruskich: Gunelauke, Berting i Glottowii. Kolejnym kultowym obszarem mogły być okolice Brąswałdu. Na zachód od kościoła, przy drodze do Barkwedy, istniało Jezioro Księże (Preister See). Zostało ono osuszone podczas prac melioracyjnych pod koniec XIX w. Jego nazwa prawdopodobnie pochodzi stąd, że znajdowało się na włościach kościelnych. Dawniej jezioro było nazwane Świętym. W tym przypadku również należy zwrócić uwagę na fakt ulokowania tego zbiornika wodnego na pograniczu ziem pruskich Berting i Glottowii. Kolejne miejsce kultu znajdowało się ok. 8 km dalej na zachód. Na północny zachód od Bukwałdu, w okolicy wsi Garzewo odnotowano w 1347 r. Heylgenfelde, co dosłownie można przetłumaczyć, jako „Święte Pole”. Dalej w kierunku północno-zachodnim znajdują się Świątki. Nazwa miejscowości po raz pierwszy odnotowana została w 1347 r. oraz w 1365 r. i brzmiała Heiligental, co z języka niemieckiego można tłumaczyć, jako „Święta Dolina”. Ostatnie dwie z wymienionych miejscowości położone były na pograniczu ziem Glottowii i Gudikus.

Znak solarny stworzony przez jedno ze źródeł przy dawnym miejscu kultu bóstwa KurkeZnak solarny stworzony przez jedno ze źródeł
przy dawnym miejscu kultu bóstwa Kurke

   W 1346 r. nad Łyną, w okolicy dzisiejszego Barcikowa, powstał młyn o nazwie Kurken (obecnie Ludwikowo). Niewątpliwie widać tutaj związek z bóstwem pruskim, odpowiedzialnym za płody rolne. Wymieniono je już w 1249 r., w dokumencie ugody dzierzgońskiej, w której między innymi zobligowano Prusów, aby już nigdy więcej nie oddawali jemu czci. Jest to pierwszy udokumentowany zapis dotyczący pruskich bogów. Kurke składano w ofierze pierwociny płodów rolnych, mąki, miodu, mleka czy ryb. Jak wskazują wczesnonowożytne źródła, często ołtarzem ofiarnym były duże głazy, jak w Zalewie Wiślanym koło Tolkmicka czy w Świętej Siekierce lub inne wielkie kamienie położone w pobliżu jezior. Alternatywnie cześć Kurke można było oddawać obok dużego dębu. Podobno wajdeloci strzegli na jego cześć wieczny ogień, który podsycany był dębowym drewnem. Wizytując nad Łyną okolice przy młynie w Ludwikowie, zauważyłem tam kilka źródeł położonych przy brzegu rzeki, które na ziemi tworzyły niesamowite wzory o kształtach solarnych oraz przypominających kłosy zbóż. Przyznaję, że w przypadku istnienia tych źródeł w obecnej formie w czasach wczesnośredniowiecznych, z pewnością Prusowie nie mogli obok nich przejść obojętnie.


Rozwój osadnictwa w średniowieczu – okręg Glotowia

   W 1243 r. dokonano podziału ziem pruskich na cztery diecezje: chełmińską, pomezańską, sambijską i warmińską. Następnie w 1251 r. ustalono obszar tzw. dominium warmińskiego, na którym całkowitą jurysdykcję posiadał Biskup warmiński. Ostateczny kształt dominium ustalony został w 1374 r. na mocy porozumienia Zakonu krzyżackiego i biskupstwem warmińskim. Następnie terytorium dominium zostało podzielone na mniejsze  jednostki terytorialne zwane komornictwami. Na omawianym obszarze założonokomornictwo dobromiejskie (glotowskie) i olsztyńskie. Obszar dobromiejski pokrywał się w większości z obszarem pruskiej ziemi Glotowii. Olsztyńskie komornictwo obejmowało pruskie włości: Berting i Gudikus. Dokładną granicę między nimi ustalono w 1388 r. Przebiegała ona powyżej wsi: Kawkowo, Bukwałd, Pistki, Spręcowo i Sętal.

   Pierwsza lokacja na terenie terra Glotowia miała miejsce w dniu 13 sierpnia 1284 r., na pruskim polu osadniczym zwanym campus Cabicaym. Zasadźcami byli Kabikiejm Dolnych Prusowie: Gaudinis oraz jego bracia Poburs, Cantune, Cawald, Argaldinus. Kolejną wsią był Knopin – campus Troben. Nazwa Troben jest pochodzenia pruskiego i oznacza chatę. Tam zasadźcami byli także miejscowi mieszkańcy. Granice wsi rozciągały się nad Łyną do ujścia rzeczki Kwieli. Wieśniacy otrzymali także prawo do połowu ryb oraz do polowania na drobną zwierzynę w granicach włości. Tego typu uprawnienia spotykamy w większości aktów lokacyjnych na obszarze Warmii biskupiej. W akcie lokacyjny Głotowa, pochodzącym z 1313 r. spotykamy się z informacją, że znajdował się tam zamek – castrum Glottouiense - oraz kościół. Nadano wówczas także prawo do założenia dwóch karczem oraz do organizowania targów. Należy przyznać, że w świetle powyższego Głotowo było wówczas bardzo ważnym ośrodkiem lokalnej władzy. Było siedzibą tzw. kamery, w której urzędował komornik (kamerariusz). Zamieszkiwał on z pewnością w miejscowym zamku, po którym zaginął wszelki ślad. Niemieccy historycy proponowali dwie lokalizacje dawnej warowni. Jedną z nich miał być wzgórek nad Kwielą, gdzie obecnie znajduje się droga krzyżowa, ze stacją czternastą. Inne miejsce warowne podobno było we wschodniej części wsi, nad rzeczką. Na pochodzącej z 1755 r. mapie Warmii biskupiej zamek położony jest na wschód od wsi. Również w wyniku swoich weryfikacji terenowych skłaniam się do przypuszczenia, że relikty zamku glotowskiego znajdują się nad Kwielą, we wschodniej części wsi, przy drodze na Knopin.

Miejscowość Data lokacji i pierwsza
zapisana nazwa
Nazwa funkcjonująca
od XIX w. do 1945 r.
Kabikiejmy Dolne
Knopin
Głotowo
Kłótka
Ludwikowo
Różynka
Kabikiejmy Górne
Swobodna
Wilki
Kwiecewo
Cerkiewnik
Stary Dwór
1284 campus Cabicaym
1292 campus Troben
1313 campus Wene
1316 campus Swoben
1346 Kurken
1359 Rosengart
1361 campus Cabecaymen
1361 campus Swoben
1363 –
1372 Queczow
1383 Munsterberg
1386 Althof
Unter Kapkeim
Knopen
Glottau
Klutkenmühle
Ludwigs-Mühle
Rosengarth
Ober Kapkeim
Schwuben
Wölken
Queetz
Münsterberg
Althof

   Ziemia glotowska była często celem najazdów litewskich. Jesienią 1300 r wdarło się do niej niespodziewanie siedemdziesięciu pięciu Litwinów. Spalono wówczas pewną wieś, zabijając i uprowadzając wszystkich ludzi z żywym inwentarzem. Wówczas brat krzyżacki Walter Goldin z garstką zbrojnych przeciął najeźdźcom drogę powrotną. Z powodu przyboru wód Litwini mogli przedostać się tylko w jednym miejscu, gdzie czekali na nich Krzyżacy. W wyniku walki polegli prawie wszyscy najeźdźcy. Zdołało się uratować jedynie trzech z nich. Z uwagi na ciągłe niebezpieczeństwo najazdów litewskich, założone zostało w 1329 r. Dobre Miasto, które ulokowano w miejscu bardziej korzystnym do obrony, niż Głotowo. Od tego też momentu zaczyna się powolny upadek znaczenia tej miejscowości, chociaż jeszcze przez przeszło dwadzieścia lat była siedzibą komornika. W tym czasie doszło w Głotowie do niebywałej sytuacji. Otóż podczas orki woły spostrzegły hostię i rycząc nie chciały dalej iść. Jak się okazało, podczas najazdu na Głotowo, Litwini zrabowali w kościele srebrną monstrancję, z której wyrzucili na pobliskim polu hostię. Po zabraniu jej przez mieszkańców pojawiła się ona w tym samym miejscu jeszcze dwukrotnie. W związku z tym uznano to za znak niebios i zbudowano w tym miejscu nowy kościół, który stoi do dnia dzisiejszego. Stara świątynia została zaniedbana i wkrótce opuszczona. W 1347 r. Biskup warmiński zamierzał założyć w Głotowie kolegiatę, jednak z uwagi na częste najazdy Litwinów umieszczoną ją w Dobrym Mieście. W związku z cudem hostii ustalono, że mimo wybudowania kolegiaty w Dobrym Mieście, kościół w Głotowie będzie przewyższał ją godnością.

   Druga połowa XIV w. to okres rozkwitu tej ziemi. Przeprowadzono z rozmachem akcję osadniczą. Powstał ośrodek miejski w Dobrym Mieście. Zaczęto rozbudowę szlaków komunikacyjnych, przy których powstawały karczmy. Do istniejących w I połowie XIV w. tabern w Głotowie i w Kłódce kolejno doszły w: Różynce (1359), Barcikowie (1365), Kwiecewie (1372) i Cerkiewniku (1383). Młyny w XIV w. istniały w: Dobrym Mieście, Kłódce i Ludwikowie.


Rozwój osadnictwa w średniowieczu – okręg olsztyński (dotyczy doliny Łyny poniżej Olsztyna)

   Pierwszą wsią na tym obszarze był Bukwałd, który powstał w 1352 r. Założony został na prawie chełmińskim, na obszarze „Lasu bukowego” – in silva Buchwalt. Nazwa lasu została przejęta przez powstającą wieś. Łączna powierzchnia miejscowości wynosiła 40 łanów, co stanowiło ok. 672 ha. Granica przebiegała wzdłuż Łyny. Poniżej mostu (w pobliżu grodziska w Barkwedzie) znajdował się pal graniczny. Kolejny słup ulokowany był na brzegu rzeki, w lesie, dalej na północ. Od strony północno-zachodniej Bukwałd graniczył z Różynką, która już istniała jako wieś, chociaż sam akt lokacyjny otrzymała siedem lat później. Kolejną osadą były Kajny, zamieszkane przez wolnych Prusów. Miejscowość założono w 1354 r. na starym polu osadniczym – campus Kaynen – na obszarze 7 łanów (117,6 ha). Następnie w 1363 r. odnotowano Redykajny i Brąswałd, chociaż ten ostatni w chwili lokacji prawdopodobnie już istniał. W jego dokumencie nadania pojawił się dopisek, jakoby wieś założono w 1337 r., co jednak jest mało prawdopodobne. Brąswałd nie występuje w opisach granic włości Bukwałdu, Kajn, czy Spręcowa (1360) co wskazuje, że w tym czasie nie istniał. Powszechnie uważa się, że Brąswałd jest najstarszą wsią w Gminie Dywity, co nie jest do końca zgodne z historycznymi faktami.

Miejscowość Data lokacji i pierwsza
zapisana nazwa
Nazwa funkcjonująca
od XIX w. do 1945 r.
Bukwałd
Kajny
Spręcowo
Brąswałd
Redykajny
Dywity
Wilamowo
Pistki
Wopy
Buchwalt
1354 campus Kaynen
1360 Spiegelberg
1363 Brunswalt
1363 Raynkaym
1366 Dewithen
1380 -
1384 Pysekayn, Pisdekayme
1363?
Gr. Buchwalde
Kainen
Spiegelberg
Braunswalde
Redigkainen
Diwitten
Kaltfliess
Piestkeim
Woppen

   Z zabytków archeologicznych na tym obszarze należy uwzględnić okazałe grodzisko w Barkwedzie. W przeszłości istniała także warownia w Brąswałdzie oraz wał podłużny w Pistkach. Barkweda została założona stosunkowo późno w porównaniu z sąsiadującymi wsiami. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1425 r., kolejna o miejscowym młynie z 1429 r. Nazwa wsi jaka przejawia się w źródłach – Bergfrede, Fredeberg – wskazuje, że znajdowało się w pobliżu „umocnione wzgórze”. Grodzisko położone jest na południe od wsi, w zakolu  „StarejŁyny”. Od wschodu gdzie do założenia obronnego był łatwiejszy dostęp, przekopana została sucha fosa. Pozostała ona bardzo wyraźna do dzisiejszych czasów, zaś jej głębokość sięga ok. 1 m. Majdan grodziska o wymiarach 50 x 25 m posiada owalny kształt i jest wydłużony na linii północ-południe. W XIV w. zadaniem strażnicy była ochrona przeprawy na Łynie, o której jest mowa w dokumencie lokacyjnym Bukwałdu. Przed przybyciem Krzyżaków okolice Barkwedy przypuszczalnie znajdowały się na terytorium ziemi Gudikus. Na podstawie znalezionego w pobliżu materiału ceramicznego oceniam, że warownia funkcjonowała w okresie wczesnośredniowiecznym, jak i w późniejszym, co najmniej do XV w. W XIX w na terenie grodziska powstał wiejski cmentarz, zaś w miejscu gdzie dawniej znajdowała się brama wjazdowa wybudowano kaplicę cmentarną. Stanowisko jest oznaczone tablicą konserwatorską.

   Informacja na temat średniowiecznej warowni, mającej się znajdować w Brąswałdzie zawarta jest w publikacji niemieckiego archeologa Emila Hollacka, chociaż wiele wskazuje na to, że wzmianki na jej temat pojawiały się dużo wcześniej. Prawdopodobnie zadaniem strażnicy była kontrola szlaków komunikacyjnych i ostrzeganie w przypadku nadchodzącego zagrożenia. Tuż przed II wojną światową niemiecki historyk Hans Crome napisał, że gródek znajdował się w przeszłości na gruntach kościelnych, natomiast żaden ślad już wtedy po nim nie pozostał. Mieszkanka Brąswałdu, pisarka Maria Zientara-Malewska, napisała w jednej z legend, że „bezpieczeństwa zamku strzegły trzy jeziora: Mosąg, Żelazek oraz Święte, zwane później Księżowskim, ale to jezioro już dawno zarosło”. Biorąc pod uwagę powyższe można przypuszczalnie określić, że znajdowała się ona na wzniesieniu, które obecnie jest w obrębie cmentarza. Prawdopodobnie była to niewielka drewniana wieża obserwacyjna, funkcjonująca w XIV/XV w.

   Wał podłużny w Pistkach leżał w odległości około 700 m na południe od majątku. Długość obiektu wynosiła około 80 m, wysokość wahała się w granicach 0,5–1 m, zaś szerokość podstawy dochodziła do 3,5 m. Po obydwu stronach wału znajdowała się fosa. Wał położony był bezpośrednio na południe od leśnej strugi. W miejscu, gdzie skarpa rzeczna nie była wystarczająco stroma, usypano wał podłużny, który miał przypuszczalnie zabezpieczać bród na dawnej drodze Pistki-Wopy. Obecnie po stanowisku archeologicznym nie pozostał żadn ślad. Prawdopodobnie jego całkowite zniszczenie było spowodowane prowadzoną w jego obrębie gospodarką leśną. Wały podłużne były umocnieniami najczęściej wznoszonymi na rubieżach osadniczych i w pobliżu szlaków komunikacyjnych. Pełniły one rolę informacji granicznej i miały za zadanie zabezpieczać przed napaścią wroga. Często były poprzedzone przesieką, która była zbudowana ze ściętych drzew, ułożonych koronami w stronę spodziewanego ataku i poprzeplatana posadzonymi na jej obszarze kolczastymi krzewami. Tego typu umocnienia liniowe skutecznie opóźniały marsz  najeźdźcy i dawały możliwość zorganizowania obrony. Zza wałów podłużnych można było także nękać wroga i utrudniać mu przedostanie się za linię umocnień.


Co odziedziczyliśmy po Prusach

   Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele zostało zabytków po dawnych mieszkańcach tej ziemi. Znaczna część miejscowej toponimii posiada pruskie korzenie. Dotyczy to głównie nazw rzek i jezior. W dokumentach źródłowych Łyna występuje już od 1251 r., jako Alna. Większość językoznawców wyznaje teorię, że nazwa jest pochodzenia pruskiego i oznacza samicę jelenia, czyli łanię. Rzeka Sunia po raz pierwszy pojawiła się w zapiskach w 1318 r., jako Suna. Wyrażenie to w języku pruskim oznaczało samicę psa – sukę. Kolejny dopływ Łyny – Kirsna (Kyrsin 1329) także ma bałtycki pod względem językowym rodowód. Wyraz kirsyn w języku pruskim znaczył „czarny”. Nie jest do końca jasne pochodzenie nazwy rzeczki Kwieli. W 1292 r. została wymieniona, jako Quele. Z jednej strony w staroniemieckim języku to oznaczało źródło. Nie jest wykluczone także pochodzenie bałtyckie tej nazwy. Kvélét w języku łotewskim oznacza: płonący, żarzący. Wśród nazw jezior z pewnością pruski rodowód mają Limajno i Mosąg. Niestety, nie można ustalić jakie znaczenie wiązało się z Limajnem - Lymaio (1362), Lyma (1364), Lymange (1383). Być może była to nazwa własna jeziora. W dokumencie pochodzącym z 1352 r., wśród zbiorników wodnych wskazanych mieszkańcom Bukwałdu do wolnych połowów ryb, wspomniano o jeziorze Musing. Z pewnością chodzi tutaj o obecne Jezioro Mosąg. Jego brzmienie przypuszczalnie można wyprowadzić od pruskiego wyrazu musa, muso, jakim lud ten określał muchę. Wśród obecnych nazw miejscowych pruskie pochodzenie mają: Kabikiejmy, Głotowo, Swobodna, Kajny, Wopy, Redykajny i Pistki. W większości przypadków były to nazwy własne, których znaczenie trudno ustalić. Jedynie Pistki - Pyzdekaym - można rozszyfrować. Otóż pyzde jest wulgaryzmem oznaczającym waginę, zaś kaym to w języku pruskim wieś.

   W rejonie Jeziora Limajno, zwanego także „Perłą Warmii”, znajduje się wiele fantastycznych założeń obronnych, osad i cmentarzysk. Tak duża liczba grodzisk usytuowanych wokół jeziora wskazuje, że w dalekiej przeszłości był to obszar gęsto zaludniony, ważny także pod względem militarnym. Trudno wskazać na Warmii i Mazurach inny rejon, gdzie występuje tak duże natężenie tego typu obiektów. Biorąc pod uwagę ilość stanowisk archeologicznych występujących w tej okolicy oraz niezwykłe walory przyrodnicze i krajobrazowe okolicy jeziora Limajno, powinniśmy dołożyć wszelkich starań aby zachować ten stan. Niszczenie zabytków i brak szacunku dla historii regionu prowadzi do zubożenia tradycji, a społeczeństwo pozbawione tożsamości kulturowej przypomina człowieka bez pamięci.


PRZEPROSINY I SPROSTOWANIE

  Stowarzyszenie „Nasze Gady” jako wydawca przewodnika turystyki dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego „Warmia znana i nieznana”, czuje się w obowiązku przeproszenia Władz Gminy Dobre Miasto za umieszczenie w przewodniku rozdziału autorstwa pana Roberta Klimka pt.„Krajobraz kulturowy okolic jeziora Limajno oraz doliny Łyny”, którego treść zawiera nieprawdziwe informacje podane przez jego autora. Dotyczą one terenów nad jeziorem Limajno, co do których autor, pan Robert Klimek postawił Gminie zarzut, iż najbardziej atrakcyjne tereny pod względem kulturowo – krajobrazowym rozparcelowała na działki budowlane.

  W związku z powyższym podajemy następujące sprostowanie:

  Gmina Dobre Miasto nigdy nie była właścicielem terenów opisanych przez pana Roberta Klimka w rozdziale „ Krajobraz kulturowy okolic jeziora Limajno oraz doliny Łyny” znajdującym się w przewodniku turystycznym „Warmia znana i nieznana”, nie mogła więc rozparcelować tych terenów na działki budowlane. Wręcz przeciwnie, chcąc ratować grodzisko „Kapelusz”, Gmina Dobre Miasto stanęła do przetargu ogłoszonego na dzień 25 lutego 1997 r przez ówczesną Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa, ale tego przetargu nie wygrała. Grodzisko jest ogrodzone płotem, ale do rejestru zabytków wpisane zostało decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dopiero dnia 24 listopada 1999r, już po jego sprzedaży.

  Identycznie wygląda sprawa budowy domków jednorodzinnych przy południowym brzegu jeziora Limajno. Ten teren również został sprzedany przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. Stająca do przetargu Gmina Dobre Miasto i ten przetarg przegrała, a właściciele rozpoczęli budowy zgodnie z przepisami o tworzeniu nowych gospodarstw rolnych.

  Gmina Dobre Miasto nie miała również wpływu na ogrodzenie dostępu do jeziora w wyniku podziału nieruchomości, zgodnie z ustawą z dn. 21 sierpnia 1997 r o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Z 2014 r poz. 518 dział III rozdział 1 – podziały nieruchomości), ponieważ zgodnie z tą ustawą gmina nie przeprowadza ani też nie zatwierdza podziałów nieruchomości rolnych, nie jest nawet informowana o takich podziałach.

  Ponadto, zgodnie z ustawą o ochronie zabytków z dn. 23 lipca 2003 r (Dz. U.z 2014 r, poz. 1446), podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków wymaga pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wszystkie podziały na opisanym terenie nie były i nie są przez Konserwatora opiniowane, co wskazuje, że tereny te nie są wpisane do rejestru zabytków.


Literatura

Źródła archiwalne:

  • Museum für Vor- und Frühgeschichte Archiv w Berlinie. Sygnatury akt: PM-A 377/1 (Glottau, Kr. Heilsberg), PM-A 1333/1 (Münsterberg, Kr. Heilsberg), PM-A 838/1 (Schwuben, Kr. Heilsberg), Katalog Burgwallkartei SMB-PK/MVF, IX f3 (Kr. Allenstein): Pistkeim.

Źródła pisane:

  • Codex diplomaticus Warmiensis oder Regesten und Urkunden zur Geschichte Ermlands, Bd. 1, Mainz 1860.
  • Codex diplomaticus Warmiensis oder Regesten und Urkunden zur Geschichte Ermlands, Bd. 2, Mainz 1844.
  • Codex diplomaticus Warmiensis oder Regesten und Urkunden zur Geschichte Ermlands, Bd. 3, Leipzig 1874.
  • Codex diplomaticus Warmiensis oder Regesten und Urkunden zur Geschichte Ermlands, Bd. 4, Braunsberg 1935.
  • Piotr z Dusburga, Kronika Ziemi pruskiej, Toruń 2004.

Materiały kartograficzne:

  • Enders J., Tabula geographica episcopatum warmiensem in Prussia, Elbing 1755.
  • Fromm L., Steffel W., Kreskarte Stadt und Landkreis Allenstein 1:100 000, 1941.

Opracowania:

  • Białuński G., Pruskie związki terytorialno-osadnicze w dorzeczu środkowej Łyny w XIII wieku, Komunikaty Mazursko-Warmińskie, 2004, nr 1(243).
  • Crome H., Verzeichnis der Wehranlagen Ostpreussens, Prussia, t. 32, z. 1, 1938, s. 173–209.
  • Crome H., Verzeichnis der Wehranlagen Ostpreussens, Prussia, t. 32, z. 2, 1939, s. 297–324.
  • Crome H., Verzeichnis der Wehranlagen Ostpreussens, Prussia, t. 34, 1940, s. 83–155.
  • Dębowska B., Wczesnośredniowieczne cmentarzysko w Cerkiewniku, Warmińsko-Mazurski Biuletyn Konserwatorski, r. 3, 2001, s. 7–25.
  • Gerullis G., Die altpreussischen Ortsnamen, Berlin-Leipzig 1922.
  • Hollack E., Erläuterungen zur vorgeschichtlichen Übersichtskarte von Ostpreussen, Glogau-Berlin 1908.
  • Klimek R., Na kresach Galindii. Przewodnik archeologiczny, Gady-Olsztyn 2009.
  • Klimek R., O ochronie zabytków archeologicznych na Warmii i Mazurach w XXI wieku, Masovia t. 13, 2010, s. 57-67.
  • Leo J., Dzieje Prus, Olsztyn 2008.
  • Pollakówna M., Osadnictwo Warmii w okresie krzyżackim, Poznań 1953.
  • Pospiszyl A., Toponimia południowej Warmii. Nazwy terenowe, Olsztyn 1990.
  • Pospiszyl A., Toponimia południowej Warmii. Nazwy miejscowe, Olsztyn 1987.
  • Zientara-Malewska M., Wieś nad łąkami, Olsztyn 1988.