"Warmia znana i nieznana"

Tuławki


Kaplica w TuławkachKaplica w Tuławkach

   Tuławki to dość duża wieś, którą zamieszkuje blisko 600 osób. Dojechać możemy tu z Dobrego Miasta, Jezioran, Barczewa i Olsztyna nie tylko własnym samochodem czy rowerem, ale także komunikacją publiczną. W Tuławkach są dwa przystanki autobusowe: jeden w centrum naprzeciw kościoła (N 53,896721o; E 20,572919o), drugi przy budynku szkoły (N 53,901494o; E 20,572554o).

Kapliczka w centrum TuławekKapliczka w centrum Tuławek

   Początki wsi sięgają XIV w. Wieś lokowana była przez biskupa Jana Stryprocka w 1369 r. W czasie wojen w XV i XVI w. została tak zniszczona, że w roku 1538 nowy przywilej lokacyjny został wsi nadany przez biskupa Jana Dantyszka. Nazwa wsi jest pochodzenia pruskiego: talis – szeroki, lauks – pole. Wieś podawana też w dokumentach pod nazwami: Tollas Lauken, Tollauken i Tollack.

   W centrum wsi uwagę zwraca kaplica pod wezwaniem św. Michała Archanioła konsekrowana w 1782 roku przez biskupa Ignacego Krasickiego. W środku ołtarz główny z obrazem patrona z XVII wieku. Kaplica jest kościołem filialnym parafii w Barczewku. Msze Św. odprawiane są w każdą niedzielę o godz. 10.00.

Budynek po starej karczmie i stajniaBudynek po starej karczmie i stajnia

   Przed kościołem, na rogu, u podstawy podmurówki ogrodzenia kamień z napisem: „12,58 km nach Bahn Wartenburg” – 12,58 km do dworca w Barczewie.

   W XIX i XX w. były w centrum wsi 2 karczmy, które prowadzili Warmiacy. Karczmy konkurowały ze sobą. Po jednej z nich pozostał budynek, a z jej sali tanecznej tylko fundamenty. Na rogu tej karczmy była stajnia – do dziś zachowały się w ścianie kółka do wiązania koni.

Grób p. Palmowskich rozstrzelanych przez RosjanGrób p. Palmowskich
rozstrzelanych przez Rosjan

   W centrum wsi znajduje się murowana, bielona kapliczka (N 53,897628o; E 20,573390o). Kapliczkę z czerwonej cegły możemy  znaleźć przy drodze prowadzącej do Dąbrówki Wielkiej (N 53,889114o; E 20,553090o). Okres międzywojenny, ze względu na polski charakter wsi, był niezwykle ciężki dla jej mieszkańców. Jednym z elementów prób germanizacji ludności było założenie we wsi szkoły hitlerjugend. Na jej potrzeby powstała też strzelnica, której obwałowania i resztki murowanego kulochwytu możemy jeszcze zobaczyć (N 53,917991o; E 20,577430o), dochodząc ścieżką od strony drogi Tuławki – Frączki.

Resztki kulochwytu po strzelnicy na skraju TuławekResztki kulochwytu po strzelnicy na skraju Tuławek

   Po wkroczeniu armii radzieckiej również dochodziło do wielu dramatów. Przy drodze na Dąbrówkę Wielką, za niewielkim jeziorkiem (N 53,890095o; E 20,556536o), znajduje się grób p. Palmowskich, rozstrzelanych przez Rosjan, wskutek oskarżenia pracującej w ich gospodarstwie Rosjanki.

   We wsi jest apteka (pn.–pt. 9.00–15.00), ośrodek zdrowia (pn., wt., czw. 8.00–13.00, a w śr., pt. 14.00–18.00), 2 sklepy oraz urząd pocztowy.


Materiały nadesłane



O Tuławkach opowiada Pan Wiesław Kołłątaj

  Jako małe dziecko, tuż po wojnie, przyjechał wraz z rodzicami i siostrą z Krakowa do Olsztyna. Wychowywał się w środowisku olsztyńskich i podolsztyńskich Warmiaków, czując się jednym z nich. Mając z nimi dobry kontakt, poznał zawiłości historii tego regionu i stąd zna wiele szczegółów dotyczących miejscowości leżących blisko Olsztyna.

  Jego pasją jest historia regionu, a szczególnie tropienie i odkrywanie nieznanych jej fragmentów. Współpracuje z Wydawnictwem Regionalista. Jest autorem rozdziału „Zagadka znaków na leśnym głazie” w publikacji „Regionaliści Warmii i Mazur ujawniają tajemnice”. Jest również autorem opisów zdjęć na stronie www.zlotuptaka.pl. W latach 1967 – 2010 mieszkał w Tuławkach i przez długi czas pracował w tamtejszej Gromadzkiej Radzie Narodowej.

  Gromadzka Rada Narodowa w Tuławkach miała swoją siedzibę w niewielkim domu nieopodal szkoły rolniczej. Podjęto decyzję o budowie nowej siedziby na działce, na której uprawiano warzywa, naprzeciwko ówczesnej szkoły podstawowej. Wykopy pod budynek robiono zimą, która była niezwykle łagodna. Pamiętam, że pracujący spychacz wybierał zdrowe ziemniaki, które pozostały niezebrane jesienią. Budynek ten służył Gromadzkiej Radzie półtora roku, bo po reformie administracyjnej Gromadzkie Rady w Tuławkach, Sętalu i Dywitach połączone zostały w jeden Urząd Gminy w Dywitach. W budynku byłej Gromady mieściły się później: wieczorowe technikum podległe szkole rolniczej, klasy młodszych oddziałów szkoły podstawowej, a obecnie znajduje się tam Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej.

  Wieś lokowano w 1369 r jako Duże Tuławki i Małe Tuławki. W chwili lokacji było dwóch sołtysów – byli to bracia stryjeczni : Johannes i Muntidrauve. W miarę upływu czasu nazwa wsi zmieniała się na: Tollas Lauken, Tollauken, Tollack.

  Przed kaplicą znajdował się placyk targowy, na którym handlowano płodami rolnymi. Przed granicą z Nowymi Włókami za fermą na wzgórzu w XIXw na pewno( nie wiadomo od kiedy) mieszkał szlachcic. Miał trochę więcej ziemi niż pozostali rolnicy. Wiadomo o nim z zapisków, że miał większe prawo wyborcze. W tym miejscu, gdzie była jego posiadłość wybudował się potem Warmiak Kwas.

  W tym miejscu w 1968 lub 1969 rozbił się wojskowy myśliwiec. Pilot zginął. Prawdopodobnie w samolot uderzył piorun. Szczątki samolotu doleciały aż do ówczesnej szkoły rolniczej.

  W XIX i XX w były w centrum wsi na krzyżówce 2 karczmy, które prowadzili Warmiacy. Karczmy konkurowały ze sobą. Obie miały sale taneczne. Do tej, w której obecnie mieści się świetlica, prowadziły wysokie schody. Do tej naprzeciwko- tylko 2 schodki. I ta miała większą klientelę. Dziś po jej sali tanecznej pozostały tylko widoczne fundamenty. Na rogu tej karczmy była stajnia – jeszcze są w ścianie kółka do wiązania koni.

  Powojenni właściciele karczmy żyli kilka lat w nieświadomości, ze w stajni jest kryjówka. Raz chodząc po słomie jeden z nich wpadł w dziurę. Znalazł się w dobrze ukrytym pomieszczeniu. Stała tam beczka pełna peklowanego mięsa i dużo butelek wódki i wina. Lady z tej karczmy służyły nowym właścicielom jako sprzęty domowe.

  W stajni obok budynku tej byłej karczmy uchował się jedyny we wsi śrutownik, do którego schodzili się wszyscy. Zboże składowane było na pryźmie. Kto przychodził, dosypywał swoje, a brał gotową śrutę. Za usługę płaciło się wódką

  Jadąc od Olsztyna za skrzyżowaniem na Dąbrówkę, drugi po lewej stronie dom był drewniany. Przed samą wojną pobudowano w jego miejscu ceglany, który spłonął zaraz po wybudowaniu. Postawiono go na nowo.

  Kiedy wchodzili Sowieci, drogi we wsi broniło działko przeciwczołgowe. Ruski czołg ominął linię ognia i rozjechał działo. Ale przedtem zdążył z niego wylecieć pocisk przeznaczony dla czołgu. Niestety trafił w ten dom . Dom spłonął po raz drugi. I po raz drugi go odbudowano.

  Szkoła powszechna w Tuławkach istniała od początku XIX w do 2006 r, usytuowana tak jak wszystkie w Prusach, obok kościoła. W szkołach nauczali duchowni, mówiono, że musieli mieć blisko. Wybrano więc miejsce na szkołę na terenie przykościelnego cmentarza. Bo Fryderyk Pruski celowo kazał lokować szkoły na cmentarzach. Żeby usunąć nagrobki i krzyże z polskimi w większości nazwiskami.

  W budynku, w którym obecnie znajduje się warsztat i w szkole, pod koniec wojny był lazaret. Zmarło tam 5 rannych, których pochowano na terenie szkoły.

  Na wzgórzu za szkołą, jadąc na Gradki, na polu jest grób żołnierza niemieckiego, któremu kazano się tam bronić do ostatniego naboju. Powstrzymywał przez dłuższy czas Rosjan, aby jego towarzysze, ranni i ludność cywilna zdążyli ujść przed pościgiem czerwonoarmistów. Walczył skutecznie kilka godzin. Ruscy podpełzli i dopiero z moździerza go ustrzelili. Ludzie z książeczki wojskowej doszli kto to i dali znać rodzicom w Berlinie. Rodzice przysłali pieniądze na wystawienie nagrobka. Długi czas nagrobek był cały. Później ktoś go połamał.

  W czasach plebiscytu sporo Warmiaków zaangażowało się w ruch polski. Zakładano polskie biblioteczki- jedna była w domu u p. Frenszkowskiego. Na północ od Olsztyna Tuławki i Dąbrówka Wielka były ostatnimi wsiami zamieszkałymi w przewadze przez Polaków

  Żeby po plebiscycie w 1921 r rozbić ruch polski i mieć przeciwwagę, wybudowali Niemcy szkołę dla Hitlerjugend. Obecność młodych Niemców miała wpłynąć na zmianę poglądów politycznych mieszkańców, poprzez kontakt z nimi, np. na różnych imprezach. Ulokowali tam jednak dziewczęta z BDM. Dla szkoły wybudowano strzelnicę – obecnie za blokami – z ziemnym kulochwytem prostopadłym do szosy na Nowe Włóki. Drugą strzelnicę na ostre naboje z betonowym kulochwytem i wałami ponad 3m wysokości wybudowano na granicy z Frączkami i Gradkami.

  W czasie wojny do każdego gospodarstwa byli przydzielani robotnicy przymusowi. Jeśli były warunki, to jeńcy jedli i spali na miejscu. Jak nie, to na noc musieli iść do przeznaczonego dla nich baraku. Nadzorcami byli najczęściej emerytowani wojskowi inwalidzi. W Tuławkach barak stał za szkołą pomiędzy bagienkiem i krzakami bzu, a pilnował go inwalida Jan Braun. Warmiak Andrzej Palmowski mieszkał w pierwszym gospodarstwie od strony Gadów. Sam opowiedział to zdarzenie: Mieli u siebie przydzieloną do gospodarstwa Rosjankę. Jak weszli Ruscy, poskarżyła się, że ją źle traktowano. Przyszło dwóch Rosjan, kazali się rodzicom p. Palmowskiego ubrać. Wyprowadzili ich na drogę do Dąbrówki i zastrzelili przy stawku. Do dziś jest tam ogrodzony grób. Jadąc tą drogą kawałek dalej na lewo, przed lasem są fundamenty po dużym gospodarstwie Warmiaków Wojciechowskich. W latach 60-tych ich syn odwiózł motorem dziewczynę po zabawie w Barczewku. Wracał jeszcze po kogoś. Dwóch pijanych idących szosą zatoczyło się na jego motocykl, który pokoziołkował. Chłopak zmarł po przywiezieniu do szpitala. Jak była fala wyjazdów do Niemiec, do p. Wojciechowskich przyjechał ktoś z rodziny fiatem 125. Był pijany, ale do auta wziął ich drugiego syna . W pół drogi uderzył w drzewo, chłopak zginął na miejscu. Ten krewny i starzy p. Wojciechowscy wyjechali później do Niemiec. Tam gdzie było ich pole, została kapliczka postrzelana przez Ruskich.

  Kapliczki były stawiane od 1880 r., bo dopiero wtedy rząd niemiecki sypnął groszem i dopiero wtedy była w użyciu czerwona cegła. Kapliczki stawiano głównie w miejscach tragicznych zdarzeń.

  Tuławki miały swój wiatrak. Stał on przy gospodarstwie za szkołą przed lasem, jadąc drogą z Tuławek na Frączki.


Od autorów przewodnika

Trochę historii:

  rok 1582 – 35 włók z majątku Tollack co roku przynosi 70 marek dochodu na rzecz olsztyńskiego domu starców na podstawie dokumentu darowizny tych włók dokonanej przez Achata z Trenka. Druga połowa dochodu przeznaczona jest dla domu starców we Fromborku (A. Napora, A. Wiśniewski - Z przeszłości Warmii. Teksty, przekłady, przypisy. Wyd. „Pojezierze”, Olsztyn 1960)

  Obok kościoła od początku XIX w znajduje się budynek dawnej szkoły - obecnie własność prywatna. Pomiędzy budynkiem dawnej szkoły a pobliskim bagienkiem znajdował się w czasie wojny barak, w którym spali jeńcy pracujący w gospodarstwach. Piwniczka - karcer dla nich znajdowała się przed budynkiem dzisiejszej świetlicy. Szkoła w 2006 r została przeniesiona do wyremontowanego budynku wzniesionego w 1921 r.

  Obecnie w centrum wsi przeważa zabudowa międzywojenna. Na koloniach znajdują się piękne typowe  warmińskie zagrody z czerwonej cegły. W centrum wsi jest tylko 1 kapliczka, na koloniach są jeszcze 4. Wzdłuż dróg często widać krzyże zarówno drewniane jak i metalowe.

  Ze skrzyżowania w centrum wsi można dojechać do Olsztyna, Gadów i Barczewka; Gradek, Jezioran i Dobrego Miasta; Tęgut, Szynowa i Barczewa; Nowych Włók, Sętala i Spręcowa.

  We wsi znajdują się:

  • apteka czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-15.00
  • ośrodek zdrowia  czynny w poniedziałki, wtorki i czwartki w godz 8.00-13.00, w środy i piątki w godz. 14.00-18.00
  • 1 duży sklep przy drodze obok przystanku -kręcone były w nim kadry do filmu „Dom nad rozlewiskiem”;
  • 1 kiosk- czynny jest codziennie w godz. 6.00-21.00, w niedzielę 9.00-21.00
  • poczta czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-15.00

  Przez Tuławki biegnie szlak rowerowy z Dąbrówki do Jezioran.